Wspomóż
pl   |   en

Horyzont po krótkim spacerze – historie kobiet w Kenii i Dżibuti – Magda Foremska

Woda i kobieta. Kobieta i woda. Od pokoleń nierozłączna  para w Kenii. Mamy, córki, babcie – to one wyruszały codziennie w wędrówkę po ten najcenniejszy skarb Afryki. Były dzbany, potem kanistry, czasami osiołek do pomocy. Razem ze  zmianami klimatycznymi pora deszczowa robiła się  krótsza  a droga  po wodę coraz dłuższa. Na rolniczym południowym wschodzie Kenii, wędrówka do studni coraz  częściej zamieniała się w 7,8,9,10 kilometrów w jedną stronę. Kobietom codziennie ją  odbywającym, brakowało godzin i sił aby móc zrobić cokolwiek innego. I  wtedy pojawiły się  tamy piaskowe. Patent jest prosty – zapora to mieszanka kamieni i cementu. Kiedy  połączy dwa brzegi rzeki,  z jednej strony tamy powoli odkłada się piasek  z dna rzeki,  w którym zbiera się woda. Kiedy nadchodzi długa pora sucha, woda zgromadzona w piasku jest odprowadzana do studni. W ten sposób woda jest blisko cały czas. Taka tama to kompletna zmiana życia dla  kobiet. Nie  muszą  spędzać wielu godzin na wędrówce i dźwiganiu ciężkich kanistrów z wodą. Odzyskały bezcenny czas. I wykorzystują go jak się tylko da. Mają czas na uprawę przydomowych ogrodów warzywnych, dieta ich rodzin staje się bardziej różnorodna i zbilansowana, dzieci prawidłowo się rozwijają  i mają większą  odporność. Mają  czas na szkolenia  z  nowych  metod rolniczych, zbilansowanej uprawy tak aby się nie wyjaławiała  się  ziemia. Szkolą się jak  prowadzić księgowość i jak wykorzystać, z zyskiem, lepsze plony. Pojawiają się  fundusze na kolejne inwestycje. Ale przede wszystkim – kobiety stają się  wolne, a dla  młodych dziewczynek przyszłość staje się … pełna  marzeń, które w końcu mogą się spełnić.

Marzenia to coś do czego z kolei jemeńskie  uchodźczynie w  Dżibuti podchodzą bardzo ostrożnie. Malutkie Dżibuti  przyjęło uciekających przed wojną z drugiej strony Zatoki Adeńskiej, ale w  kwestii utrzymania rodzin są  skazani na siebie samych. W malutkiej miejscowości Obock na północy kraju  znajduje się obóz dla  uchodźców z Jemenu. Wielu z nich to rodziny rybackie. Polska Akcja Humanitarna dostarczyła im łodzie rybackie, dzięki czemu  mężczyźni mogą wypływać  na połów. Kobiety zaś otrzymały  narzędzia tak aby mogły sprzedawać  złowione ryby na lokalnym targu. W ten sposób  mogą zarabiać  pieniądze na utrzymanie swoich rodzin. Nie wiedzą czy i kiedy opuszczą  obóz, są jednak zdeterminowane aby ich dzieci nie musiały dorastać wśród spadających  bomb.

Similar records